DNA GAL Przepraszam Kasia Wilk
Komentarze (73)
Wybacz ;*
Bardziej ''siła głosu jasnego ciepłego twego otuli mnie ''
>
> (aha)
> (przepraszam)
> (wiem)
> (że czasem, że czasem)
>
> Wiem że czasem mówię rzeczy których nie rozumie
> wiem tak bardzo chce a nie idzie życie mi
> tak dużo czuje a przeze mnie płyną tylko Twoje łzy
> niekiedy ból w złość zmieniam tak wiele nie doceniam
> tyle razy mówię przebacz powtarza się scena
> multum razy sam na siebie zły te obrazy serce pala zły
> bo pyska nie stulam słów sznur urwał się tracę ster
> wypowiadam słowa które bolą, bolą Cie a tyle Ci zawdzięczam,
> gdziekolwiek będziesz to zawsze celem bicia mego serca
> Boże daj mi sile bym mógł całe życie nosić ja na rękach
> bym nie musiał być tym który daje tyle chwil przykrych
> co nie dają żyć jej, zabierają szczęście tak bardzo tego nie chcę
> Życie idzie wiem różnie bywa wiem
> niema siły która odebrałaby mi sens
> choć niekiedy wydarzenia uwierają ciernie
> sen z powiek zdjęty uczucia na tle werbli
> by móc jutro widziec płęty
> które mówią że to właśnie tędy
> iśc mam za moja iskrą która jest blisko
> to droga w przeszłość to walka o wszystko
>
> Ref.
> Nie opowiadaj mi o woli Twojej ja
> już zapomniałam jak nie ty nie my nie tak
> siła głosu jest najlewa ciepłego twego otuli mnie
> do świata naszych wspomnień
> budzić się co dnia widzieć oczu twoich żar
> jak my tak pięknym
> każdy dzień jak ten będzie nowym opowiadaniem
> jak my tak pięknym
>
> Przepraszam że nie potrafię strachu ugaszać
> że ten strach w nerwy przeradzam to mnie przeraża
> mówię dać chce co najlepsze ale zawsze wszystko spieprzę
> serca bestie zwalczam nie chce więcej kłamstwa
> czy uczucia zawsze muszą boleć o tym nie mówili w szkole
> jakim być kiedy spełniają się mi sny
> dwadzieścia pięć lat serce pokute
> dałaś mu lek na miliny trutek
> i wciąż się uczę wyrażać to uczucie
> czy można kochać ślepca co nie widzi czasem piękna
> i zasiewa smutek kochanie daj minutę
> ja mam wiarę choć czasem mam doła o pomoc wołam z żalem
> przeklinam w słowach to głowy w piasek nigdy nie chce chować
> przeżyłem ból już zobaczyłem złość nie chcę już smutku co łamie głos
> Boga proszę o pomoc on jedyny wierzy na słowo
> on dał mi Cie gdy ogarniał mnie cień
> gdy bylem złem traciłem sens nie widziałem serc
> nawet nie chciałem chcieć zobaczyłaś moje w śród tłumu
> sam tam na scenie stoję
>
> Ref.
> Nie opowiadaj mi o woli Twojej ja
> już zapomniałam jak nie ty nie my nie tak
> siła głosu jest najlewa ciepłego twego otuli mnie
> do świata naszych wspomnień
> budzić się co dnia widzieć oczu twoich żar
> jak my tak pięknym
> każdy dzień jak ten będzie nowym opowiadaniem
> jak my tak pięknym /x2
>
> Wiem że czasem mówię rzeczy których nie rozumie
wiem tak bardzo chce a nie idzie życie mi
tak dużo czuje a przeze mnie płyną tylko Twoje łzy
niekiedy ból w złość zmieniam tak wiele nie doceniam
tyle razy mówię przebacz powtarza się scena
multum razy sam na siebie zły te obrazy serce pala zły
bo pyska nie stulam słów sznur urwał się tracę ster
wypowiadam słowa które bolą, bolą Cie a tyle Ci zawdzięczam,
gdziekolwiek będziesz to zawsze celem bicia mego serca
Boże daj mi sile bym mógł całe życie nosić ja na rękach
bym nie musiał być tym który daje tyle chwil przykrych
co nie dają żyć jej, zabierają szczęście tak bardzo tego nie chcę
Życie idzie wiem różnie bywa wiem
niema siły która odebrałaby mi sens
choć niekiedy wydarzenia uwierają ciernie
sen z powiek zdjęty uczucia na tle werbli
by móc jutro widziec płęty
które mówią że to właśnie tędy
iśc mam za moja iskrą która jest blisko
to droga w przeszłość to walka o wszystko
Ref.
Nie opowiadaj mi o woli Twojej ja
już zapomniałam jak nie ty nie my nie tak
siła głosu jasnego ciepłego twego otuli mnie
do świata naszych wspomnień
budzić się co dnia widzieć oczu twoich żar
jak my tak pięknym
każdy dzień jak ten będzie nowym opowiadaniem
jak my tak pięknym
Przepraszam że nie potrafię strachu ugaszać
że ten strach w nerwy przeradzam to mnie przeraża
mówię dać chce co najlepsze ale zawsze wszystko spieprzę
serca bestie zwalczam nie chce więcej kłamstwa
czy uczucia zawsze muszą boleć o tym nie mówili w szkole
jakim być kiedy spełniają się mi sny
dwadzieścia pięć lat serce pokute
dałaś mu lek na miliny trutek
i wciąż się uczę wyrażać to uczucie
czy można kochać ślepca co nie widzi czasem piękna
i zasiewa smutek kochanie daj minutę
ja mam wiarę choć czasem mam doła o pomoc wołam z żalem
przeklinam w słowach to głowy w piasek nigdy nie chce chować
przeżyłem ból już zobaczyłem złość nie chcę już smutku co łamie głos
Boga proszę o pomoc on jedyny wierzy na słowo
on dał mi Cie gdy ogarniał mnie cień
gdy bylem złem traciłem sens nie widziałem serc
nawet nie chciałem chcieć zobaczyłaś moje w śród tłumu
sam tam na scenie stoję
Ref.
Nie opowiadaj mi o woli Twojej ja
już zapomniałam jak nie ty nie my nie tak
siła głosu jest najlewa ciepłego twego otuli mnie
do świata naszych wspomnień
budzić się co dnia widzieć oczu twoich żar
jak my tak pięknym
każdy dzień jak ten będzie nowym opowiadaniem
jak my tak pięknym /x2
dziewczyna mi wybaczyla przez ta piosenke